No cóż, po baaardzo dobrym kwietniu, w maju i czerwcu przyszła katastrofa: pomalowałem odpowiednio 4 i 5 modeli... Mocny zawrót głowy w pracy, kłopoty zdrowotne syna, kończenie bardzo pracochłonnych projektów (Olynder i proks Lemana Russa....), wszystko to musiało skończyć się spowolnieniem.