Słowo na dzień dobry Minął pierwszy tydzień. O dziwo mi udało się zrobić to, co zamierzałem. Natomiast, o dziwo!, Młoda nie podołała. Tak to...
Wstęp do wstępu Moja Córka maluje więcej niż ja (w półtora roku pomalowała ze 2.000 punktów do Warhammera 40k), ale niemal w ogóle nie gra. ...
Dzisiaj w gdyńskim Dragonie miał odbyć się pokaz rozgrywki w Argatorię, ale się nie odbył, bo, jak rzucił ktoś z sali, "Filipa dzisiaj nie b...
Wstępu tytułem Minął kolejny zapracowany tydzień, a jednak... udało mi się. Córka znowu zawaliła, ale odgraża się, że już wkrótce siądzie do...
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego wydaje się świetnym dniem, by reaktywować bloga. Na dodatek znowu mam plany! Tym razem kręcą się one w...
Postanowiłem wrócić do blogowania, co mało kogo zainteresuje, ponieważ ten blog miał jakichś dziesięciu czytelników. Zapewne i tym razem zab...
Wargaming and gaming with children and occasionally wife.
Taking a break from Longstreet, I put on a game of Fistful of Lead with my son John. The scenario was simple, a payroll had been hidden somewhere in town. Two gangs were coming in to find it and stea